Historia SGP 2012 Nowa Zelandia

Sytuacja po sezonie SGP 2011

Mistrzem świata jest Greg Hancock, na podium znalazł się także Hampel. 

Stała obsada 2012 roku:

  1. Greg Hancock 
  2. Andreas Jonsson
  3. Jarosław Hampel
  4. Jason Crump 
  5. Tomasz Gollob 
  6. Emil Sajfutdinow 
  7. Kenneth Bjerre
  8. Chris Holder
  9. Fredrik Lindgren 
  10. Nicki Pedersen 
  11.  Chris Harris 
  12. Antonio Lindbäck
  13.  Bjarne Pedersen 
  14. Peter Ljung 
  15.  Hans Andersen 

No i oczywiście dzika karta.

System punktacji różnił się od tego, co znamy dzisiaj. Liczyły się punkty z toru + finał liczony razy dwa. Bardzo dobry system premiujący zarówno obecność w finale, jak i fazę zasadniczą turnieju.

Może znowu biało czerwony trafi na podium? Może Hancock obroni tytuł? Te pytania zadawali sobie kibice i dziennikarze prawie 11 lat temu. 

Zobaczmy, co ostatecznie przyniósł nam sezon 2012- kto oglądał, może wspominać, a ci, którzy nie oglądali, dowiedzą się, co przyniosła rywalizacja najlepszych żużlowców świata.

Runda I Nowa Zelandia

Do dzisiaj jedyna runda SGP na drugim końcu globu. Nowa Zelandia to kraj jednego z największych żużlowców w historii, Ivana Maugera, jednak od jego czasów żużel coraz bardziej zwijał się w tym miejscu. Miejmy nadzieję, że kiedyś znowu będziemy mogli oglądać wyczyny żużlowców z kraju owiec.

Od początku błyszczał Gollob, który był w stanie za jednym razem pokonać zarówno Hancocka, jak i Hampela. Późniejszych triumfatorów rundy. Sami komentatorzy zachwycali się umiejętnościami jazdy zawodnika. Nie bez powodu, wszedł do półfinałów, z pierwszego miejsca, tracąc po drodze zaledwie 1 punkt. Niestety nic mu to nie dało, gdyż nie udało mu się zakwalifikować do finału, ale pomimo tego był trzecim zawodnikiem pod względem punktowych w turnieju.

Sam Hancock zasłynął akcją w 16. biegu. Uchronił Pedersena przed kontuzją, gdy Sajfudinow wjechał w jego motocykl, ten spadł z motocykla wprost pod koła Grega, który szybko zmienił tor jazdy. Dzięki temu Pedersen był w stanie stanąć na podium rundy. Samemu Hancockowi los szybko odpłacił za ten gest. Wygrał bieg powtórzony i zrównał się punktowo z Tomaszem.

W biegu 17. pierwszy punkt zdobył Jason Bunyan, nowozelandzka dzika kartka zapisała wówczas pierwszy punkt w historii SGP dla swojego kraju. 

Rozstrzygnięcie meczu

Ostatecznie do finału dostali się: Hancock, Hampel, Crump i Pedersen. Na szczęście dla nas jeden z Polaków stanął na podium, po pięknym biegu, pełnym mijanek.

Sędzia nie był mistrzem świata, jeśli chodzi o umiejętności, gdyż dwukrotnie przerwał bieg, bo uważał, że ktoś ruszał się przed podniesieniem się taśmy. Wówczas nie było żadnych ostrzeżeń, więc tyle dobrze, że nie rozdawał bez powodu warningów.

Najbardziej pechowym zawodnikiem rundy był Kenneth Bjerre, którego maszyny lubiły defektować. Raz nie mógł nawet rozpocząć biegu ?

Ciekawostką jest, że wówczas nie tylko kask wskazywał pole startowe, ale także plastron, który zawodnik musiał zmieniać co bieg, by nie ryzykować wykluczeniem. 


Poprzedni wpis o SGP: https://motorzuzel.pl/bewley-cardiff-sgp/

Instagram: https://www.instagram.com/motorzuzel/

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Możliwość komentowania została wyłączona.