Półfinały żużlowego mundialu za nami czas na skrót wydarzeń
Speedway of Nations zastąpiło po wielu latach drużynowy puchar świata. Przez ostatnie 3 lata wygrywali je Rosjanie, teraz już wiemy, że na pewno nie uda im się obronić tytułu.
Najważniejszym powodem nie dostania się MFR-u do finału był brak kluczowych zawodników tegorocznego SGP, czyli Artema Laguty oraz Emila Sayfutdinova.
Lider klasyfikacji generalnej chciał dać szansę młodym zawodnikom, natomiast Emil nie doszedł do porozumienia z zarządem federacji.
Zasady SoN
Coroczna impreza żużlowa składa się z dwóch półfinałów i 2 dniowego finału, biorą w niej udział drużyny z 15 krajów. Po 7 walczy w każdym z półfinałów, do finału wchodzą 3 drużyny, przy czym drużyna 3 i 4 walczą w dodatkowym biegu o wejście, bez względu na wynik punktowy. Organizator finału, czyli w tym roku Wielka Brytania nie bierze udziału w półfinałach dopełniając 7 drużynowy skład finału.
W przeciwieństwie do SGP, czy rozgrywek ligowych w SoN obowiązuje inny system punktacji miejsc, za 1. otrzymuje się 4 punkty, za 2. 3 punkty, za 3. 1 punkt i za 4. 0 punktów. W normalnej sytuacji nie można wywalczyć remisu, jednak możliwa jest sytuacja przyjazdu zawodników w tym samym czasie, w takiej sytuacji za remis na 1./2. pozycji otrzymuje się 3 ½ punkta, za remis na 2./3. pozycji otrzymuje się 2 ½ punkta, za remis na 3./4. pozycji otrzymuje się 1 punkt.
Ten system punktacji bardziej promuje jazdę parą, dzięki temu nie można wygrać biegu jednym silnym zawodnikiem, ponieważ przyjazd na 2. i 3. pozycji jest korzystniejsze od przyjazdu na 1. i 4. pozycji.
Dodatkową zasadą występującą w zawodach SoN, a nie obecną w zawodach ligowych jest możliwość zmiany miejsc startowych przez zawodników z tej samej drużyny, co było często wykorzystywane na korzyść lepiej dysponowanych zawodników.
Zaskoczenie 1. półfinału
SoN to dobra okazja dla właścicieli klubów żużlowych na poznanie dobrych zawodników, którzy mogliby uzupełnić składy, szczególnie w 1. i 2. lidze żużlowej. W tym roku niezwykle dobrze wypadli zawodnicy USA, którzy potrafili nieco zawstydzić zawodników znacznie silniejszych jak Duńczycy, którzy przyjechali na 2. i 3. miejscu, sytuacja mogła być nawet jeszcze lepsza dla zawodników zza oceanu, gdyby nie jechał rezerwowy Blake Borello mający zaledwie 16 lat. Możliwe, że ten zawodnik za parę lat będzie jeździć dla któregoś z 2. lub 1. ligowych klubów.
Duńczycy jednak szybko dopasowali się do zawodników amerykańskich i kilka chwil później w biegu barażowym o wejście do finału Speedway of Nations wygrali 7:2 przywożąc pozostałych zawodników daleko za sobą.
W biegu 19. doszło do nieciekawej dla zawodników z Finlandii, ponieważ jeden z zawodników dwukrotnie otrzymał ostrzeżenie za utrudnianie startu tym samym został wykluczony.
Polska drużyna w walce o finał
Pierwszym zaskoczeniem był brak Macieja Janowskiego jako drugiego zawodnika kadry, w jego miejsce został powołany Dominik Kubera, głównie ze względu na rewelacyjną dyspozycję w trakcie SGP, który jako jedyny zawodnik nie będący stałym uczestnikiem cyklu jest w pierwszej 15, przed Zagarem i Berntzonem.
Mimo że w składzie mieliśmy mistrza świata, to nie Bartosz Zmarzlik zdobył najwięcej punktów, a Fredrik Lindgren zdobył najwięcej punktów w spotkaniu. Jednak ostatecznie udało nam się ukończyć na 1. miejscu zdobywając 37 punktów, na drugim miejscu uplasowała się drużyna trzech koron, po biegu barażowym do tej dwójki dołączyła drużyna z Danii.
Wydarzenia 2. półfinału
Pod względem drużyn drugi dzień był bardziej wyrównany. Oprócz reprezentacji Australii nie dało się przed spotkaniem określić kto dostanie się do finału.
Pomimo posiadania pewnej przewagi drużyna kangurów miała problemy z dopasowaniem się pod tor, przez to dopiero w swoim trzecim biegu udało im się zdobyć maksymalną liczbę punktów.
Największym zaskoczeniem okazała się forma zawodników Łotewskich, którzy nie przegrali ani jednego biegu, ostatecznie przegrali z Australijczykami 1 punktem i wraz z nimi od razu weszli do finału w Manchesterze.
Najlepsi poza tymi 2 drużynami byli Francuzi, czyli zawodnik Polonii Bydgoszcz David Bellego oraz Dimitri Berge. Przegrali zaledwie 2 razy i dostali się do biegu barażowego wraz z drużyną Niemiecką, która jeździła w osłabionym składzie z powodu kontuzji Martina Smolinskiego. Ostatecznie to drużyna z Francji wygrała 5:4 i dostała się do finału.
Nasi zawodnicy zaledwie 2 razy przyjechali z innym wynikiem niż 7:2 oraz nie przegrali, tym samym potwierdzili, że jeśli chodzi o żużel jesteśmy ścisłą czołówką światową.
Finał w Manchesterze
Do finału jeszcze miesiąc na razie nie znamy składu drużyny gospodarzy, którzy wraz z drużyną Kangurów będą posiadać od początku lepszą pozycję, ponieważ nie raz się ścigali na tym stadionie. Przed Polakami wyzwanie by wyjść z tarczą z tego spotkania, jednak wciąż są faworytami spotkania, szczególnie dzięki dyspozycji Bartosza Zmarzlika, który jest na 2. miejscu klasyfikacji generalnej SGP.