Żużel: wieczór półfinałowych niespodzianek

Dwa mecze. Dwa rezultaty, które mało kto przewidywał taki żużel. Zarówno walka MOJE BERMUDY STAL GORZÓW przeciwko WŁÓKNIARZOWI CZĘSTOCHOWIE, jak i FOR NATURE SOLUTIONS APATOR TORUŃ v. MOTOR LUBLIN, dały kibicom nie lada emocje.

Skrót wydarzeń 17 kolejki PGE EKSTRALIGI.

Święto żużla w Gorzowie

Żużel jest sportem, gdzie małe elementy zaważają na wyniku całego spotkania. Częstochowa uważana za faworyta pierwszej dwójki, była w stanie tylko raz wyprzedził rywala o 6 pkt. Jednakże tuż po tym Stalowcy  odbili piłeczkę i ostatecznie zremisowali w meczu.

Detronizacja żużel owego lidera

W jednym z ostatnich swoich meczów w barwach Stali Gorzów, Bartosz Zmarzlik został prześcignięty w punktach przez Szymona Woźniaka. On to wyjeździł, aż 7 biegów.

Po drugiej stronie barykady liderem został… Junior Jakub Miśkowiak, zdobywając aż 12 pkt.

Niedociągnięcia żużlowców z 2 lokaty

Przez cały mecz widać było problemy większości zawodników Częstochowy. Poza Madsenem i juniorami nikt nie przywiózł 3 pkt. Szczególnie blado wypadł Kacper Woryna, który wypadł tak samo, jak juniorzy Stalowej Armii.

Jeśli do niedzieli żużlowcy nie poprawią swojej dyspozycji, to finały mogą mieć inne składy, niż to przewidywano… Szczególnie po tym co stało się na Toruńskiej MotoArenie.

Druga porażka lidera tabeli

Lublin w sezonie zasadniczym był niemal bezbłędny. Remis we Wrocławiu i przegrana z Częstochową. Jednak jeszcze w tym sezonie nie przegrali, aż 10 pkt. Nikt w trakcie sezonu zasadniczego nie przypuszczał, że do takiego wyczynu są zdolni zawodnicy z grodu Kopernika, którzy pokazali wspaniały żużel.

Przebieg spotkania

Do połowy meczu, nie było ani jednego wyniku 5:1. Co zwiastowało względnie wyrównany pojedynek.
Jednak już w 9 biegu gospodarze rozpoczęli bieg, o zwycięstwo wygrywając 5:1, dwa razy. Po krótkiej odpowiedzi goście już ani razu nie zmniejszyli rosnącej przewagi drużyny Roberta Sawiny.

Wynik mógłby być nawet jeszcze wyższy, gdyby nie przedwczesny start Jacka Holdera. Sędzia nie przerwał biegu tylko przez ostatnią pozycję Australijczyka.

Żużel pokonał po zawodniku każdej drużyny

Tuż przed biegami nominowanymi trzech zawodników Apatora miało po 11 pkt. W tej stawce zabrakło Patryka Dudka, który przywiózł zaledwie 4 punkty. Zawiódł tym, miejscową publikę. Sam tłumaczy to nieodpowiednimi ustawieniami motocykla, które na szczęście dla niego znalazł przed biegiem 14. Jednak nie tylko gospodarze mieli takie problemy…

Mikkel Michelsen, kapitan Motoru upadł i doznał nieznacznej kontuzji już w trakcie próby toru. Został dopuszczony do dalszych startów, jednak jego jazdy nie można nazwać wzorową. Zdobył zaledwie 6 punktów w 4 startach i został drugim od końca zawodnikiem swojej drużyny.

Rozwiązania półfinałów, liczymy na świetny żużel.

Obie drużyny pokazały mocny żużel, ale już jutro poznamy, czy liderzy tabeli są w stanie zaprezentować się niesamowicie i wyrwać finały z rąk swoich przeciwników. Jeśli tak się stanie, tabela po części zasadniczej może wyglądać dokładnie tak samo jak po fazie play-off.


Opowiadanie żużlowe: https://motorzuzel.pl/category/opow/
Instagram: https://www.instagram.com/motorzuzel/

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Możliwość komentowania została wyłączona.